Mam obecnie 33 lata, od pół roku poszukuję swojej biologicznej rodziny. Zostałem adoptowany w wieku 6 lat, więc wiele pamiętam z dzieciństwa. Znalazłem dom dziecka, w którym przebywałem, później wyciągnąłem z urzędu stanu cywilnego Zupełny Akt Urodzenia i tą drogą znalazłem rodziców biologicznych. Wcześniej tą samą drogą co ja próbował mój młodszy brat Bogdan (jest obecnie księdzem jego mama, która go adoptowała umarła, został sam i dlatego zaczął poszukania). Spotkaliśmy się. Niedawno dostałem informacje z Domu Dziecka, że przebywało tam moje młodsze rodzeństwo. Oboje zostali adoptowani przez jedną rodzinę. Dowiadywałem się i jeśli adoptowani tak jak ja lub mój brat nie zaczną poszukiwań to nie można udzielać informacji. Ale my jesteśmy sami i dlatego zaczęliśmy poszukiwania, a siostra i brat są razem i nie czują może takiej potrzeby, a poza tym urodzili się sporo po nas i mogą nawet nie pomyśleć, że mają jeszcze starsze rodzeństwo - braci. Nie chcemy ingerować w ich życie, ale czy istnieje jakaś możliwość poznania ich, czy sąd i jaki może zwrócić się z zapytaniem do nich czy wyrażają zgodę na poznanie nas, nie wiem jak się do tego dalej zabrać, w wielu instytucjach, do których się zwróciłem dostawałem odpowiedzi, że nie mieszkam w Warszawie i jest mi trudno cokolwiek załatwić na odległość. Powiedźcie gdzie się zwrócić i czy można to zrobić listownie.
Najlepiej byłoby, gdybyście Panowie zaczekali do czasu aż Wasze rodzeństwo uzyska pełnoletniość. Wtedy jeżeli będziecie znali sąd, przez który Wasze rodzeństwo było przysposobione, możecie zwrócić się z prośbą do tego sądu o umożliwienie kontaktu.
Agnieszka Turkiewicz, psycholog


