Jestem mamą prawie dwu i półrocznej dziewczynki. Jej ojciec biologiczny w ogóle sie nią nie intersuje, nie płaci alimentów, jest pozbawiony praw rodzicielskich. 1,5 roku temu poznałam cudownego człowieka, który pokochał mnie i moja córkę tak jakby była jego dzieckiem. 9 czerwca przyszłego roku planujemy ślub, ale chcielibysmy, jeśli jest to możliwe, jeszcze przed ślubem, przeprowadzić adopcje, aby nasza córcia była już tak całkiem nasza, aby do przedzszkola szła już z nazwiskiem swojego ukochanego Tatusia, bo teraz ma nazwisko swojego biologicznego ojca. Prosze o porade czy taka adopcja jest możliwa?
Teoretycznie jest to możliwe. Ale wg Kodeksu Rodzinnego: "Zgoda matki na przysposobienie dziecka przez jej konkubenta wymaga z jej strony świadomości, że wskutek przysposobienia utraci ona władzę rodzicielską nad dzieckiem." Może więc warto ten rok jeszcze zaczekać i starać się o przysposobienie dziewczynki, kiedy będziecie już Państwo małżeństwem?
