Mam 6-cio letnią córeczkę, która nie zna swojego prawdziwego ojca. 3 lata temu rozwiedliśmy się. Ma przyznane odwiedziny, ale z nich nie korzysta. Płłaci tylko alimenty. Ja jestem z mężczyzną, który dla mojej córki jest ojcem. Znamy się 5 lat ale nie mamy ślubu. Mój były mąż ma ograniczone prawa rodzicielskie. Ale chciałabym, aby był pozbawiony praw rodzicielskich, a córkę adoptował ten, którego ona uważa za ojca. Czy musimy wcześniej wziąć ślub?
Myślę, że Pani córeczka powinna znać prawdę o sobie, a więc także o swoim ojcu biologicznym. Inaczej cała ta tajemnica wokół pochodzenia dziecka będzie Państwu ciążyć i może okazać się trudnością zwłaszcza kiedy córeczka bedzie dojrzewać. Tajemnice rodzinne często wychodzą na jaw w najmniej oczekiwanym momencie. Może sobie proszę zadać pytanie, dlaczego mąż nie odwiedza córki i dlaczego Pani zależy na adopcji. Ona oczywiście jest możliwa, ale czy to musi być główny motyw do zawarcia związku małżeńskiego?
