Postanowiłam oddać dziecko do adopcji. Podobno lepiej jest jeśli wcześniej taki fakt zgłosi się do ośrodka acopcyjno-opiekuńczego, który to ośrodek pomoga przejść wszytkie procedury krok po kroku. Boję się jednak, że zgłaszając się tam będę namawiana do zmany decyzji. Czy będę musiała jakoś uzasadnić swoją decyzję? I czy takie ośrodki w jakiś sposób pomagają potem w szpitalu w rozmowie z lekarzem?
Wizyta w ośrodku adopcyjnym może pomóc Pani rozeznać się w sposobie załatwiania spraw związanych z adopcją swojego dziecka, np. dowie się Pani, gdzie zostanie ono umieszczone do czasu przysposobienia. Rozmowa na temat Pani sytuacji rodzinnej i motywów, które miały wpływ na decyzję o adopcji jest ważna nie tylko dla pracowników ośrodka, ale również dla przyszłych rodziców adpopcyjnych oraz dla samego dziecka, jeżeli mówimy o jawności adopcji. Myślę, że jest ważna również dla Pani. To, że pisze Pani o lęku przed namawianiem może sugerować, że nie ma Pani do końca jasności sytuacji i pewności co do decyzji. Spotkanie z pracownikiem ośrodka może pomóc rozwiać pewne wątpliwości, czasami pomaga szukać innych rozwiązań, albo zmniejszyć poczucie winy matki dziecka. Są sytuacje, kiedy adopcja dziecka jest dla niego, w tej chwili, najlepszym rozwiązaniem. Ostatecznie decyzję podejmuje Pani sama, a zadaniem pracowników ośrodka jest ją uszanować. Ośrodki adopcyjne najczęściej współpracują ze szpitalami, dlatego możliwa jest pomoc w rozmowie z lekarzem, tylko proszę to zgłosić w ośrodku.
